Profesorowa Ignacowa Szczupaczyńska, samozwańcza krakowska śledcza, z Przemyśla importowana, powraca w niecierpliwie wyczekiwanym drugim tomie retro serii. Z przytupem! I znów, jak na akuratną mieszczkę przystało, ma multum spraw na głowie - zwłaszcza, że Wielkanoc Anno Domini 1895 za pasem, a służąca Karolcia złożyła wymówienie. I zniknęła bez śladu.
26.10.2016
19.10.2016
Awantura o książkę: wyniki ankiety + co, gdzie, kiedy
A więc: stało się! W głosowaniu na blogu Pyzy Wędrowniczki wybraliście książkę, która zainauguruje nasz awanturniczy blogowy cykl. Z radością ogłaszam, że już wkrótce będziemy sprzeczać się o klasykę made in Poland - o włos, a właściwie o grubość okładki, głosowanie wygrała "Lalka" Bolesława Prusa.
28.09.2016
Będę leżeć i czytać jesienią (#2), czyli książkowe zbiory i przetwory
Jesienne
plony? Śliwki, gruszki i grzyby. Dorodne dynie, owoce leszczyny,
kasztanowca i listopadowe chryzantemy. Urodzaj to nie tylko domena
wiosny! Ale na pytanie, co najlepiej zbierać jesienią, odpowiadam: książki. To one, niczym jesienne liście, spadają we
wrześniu na księgarniane półki - bo zadrukowane kartki papieru pasują
jak ulał do długich wieczorów, spędzanych pod kocem z kubkiem kakao.
I chociaż mam w "nieprzeczytanych" kilogramy - ba! całe
tony! - książek, to wraz z końcem września zawsze wyruszam na
poszukiwania nowych, smakowitych tytułów.
Oto
lista subiektywnych przebojów tegorocznej jesieni, które chętnie
zerwałabym z księgarnianych półek i, wraz z klapsami i orzechami,
włożyła do koszyka.
21.09.2016
Książka na kozetce #14. Literatura i progenitura: dlaczego bohaterowie wielkich powieści nie mają dzieci?
Bohaterowie wielkich powieści są bezdzietni - tę frapującą tezę stawia w eseju pt. "Powieść i prokreacja" Milan Kundera, mistrz nieznośnie lekkiej frazy i, jak się okazuje, nieznośnie trafnych obserwacji.
14.09.2016
O którą książkę chcesz się pokłócić? Sprawdzamy w ankiecie!
Cykl blogowy Awantura o książkę, o którym niedawno pisałam tutaj, spotkał się z Waszym zainteresowaniem i powoli nabiera kształtów. Chcemy, aby był wspólną inicjatywą - i dlatego prosimy Was o pomoc w wyborze najbardziej "konfliktowej" lektury.
6.09.2016
O młodości i innych demonach: "Moja walka. Księga 4" Karl Ove Knausgård
Młodość to nie bajka, przekonuje w czwartej księdze quasi-autobiograficznej sagi najpopularniejszy obecnie nad Wisłą norweski pisarz. Jeśli tęsknicie za bezpowrotnie utraconą nastoletnością, jeśli wzdychacie do lat szczenięcych, co nad poziomy miały wzlatywać, przeczytajcie ten tom "Mojej walki". I odetchnijcie z ulgą, że czas udręki i niepokoju macie już za sobą.
30.08.2016
Awantura o książkę - nowy cykl blogowy!
Od słowa do słowa - i awantura gotowa. Albo pomysł na nią. A ten zrodził się, jak to pomysły mają w zwyczaju, przypadkiem: na blogu Pyzy Wędrowniczki. Chodzi o awanturę nie byle jaką - awanturę o literaturę!
24.08.2016
Dobry ktoś, głupi ktoś: "Idiota" Fiodor Dostojewski
Są takie powieści, z dość ubogą fabułą, w których dzieje się niewiele - tyle, co nic właściwie - ale zarazem dzieje się w nich wszystko. I dobrze, że są, bo służą za encyklopedie człowieczej natury i podręczniki życia - przedmiotu, który mało kto zalicza na piątkę. W "Idiocie" Fiodora Dostojewskiego, może nie najgłośniejszym, ale jednym z najbardziej przejmujących tytułów w dorobku rosyjskiego pisarza, więcej miejsca poświęca się wnętrzu niż zewnętrzu. Bo słowiańska dusza boli, a Weltschmerz czują wszyscy, nawet piękni i bogaci, A może zwłaszcza oni.
19.08.2016
Pierwsze urodziny bloga - leżę, czytam i piszę już od roku!
Można nie przejmować się kalendarzem (zwłaszcza w wakacje!), zapominać o ważnych datach i jubileuszach, ale pierwszego roku w blogosferze pominąć milczeniem nie sposób. Niepostrzeżenie minęło 12. miesięcy czytania i blogowania. Statystyki i liczby nie są najważniejsze, ale o kilku wspomnieć po prostu należy.
10.08.2016
Wykolejona: "Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins
Jaki powinien być dobry thriller? Pasjonujący i pomysłowy, wiadomo. Pełen napięcia, nieprzewidywalny i porywający? Też. Tak się składa, że te pochlebne przymiotniki, wraz z rekomendacjami mistrzów gatunku, widzimy na okładce "Dziewczyny z pociągu", głośnego pisarskiego debiutu Pauli Hawkins. Czy można oprzeć się lekturze w obliczu takiej zachęty? Pewnie można, zwłaszcza, gdy się wie, jakiemu (marketingowemu) celowi ona służy, ale zarazem trudno, gdy za oknem wakacje i chciałoby się, dla odmiany, przeczytać coś lżejszego. Co więc sprawiło, że dla "Dziewczyny z pociągu" zarwał noc sam Mistrz Grozy, Stephen King?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



