Strony

http://lezeiczytam.blogspot.com/http://lezeiczytam.blogspot.com/p/blog-page_18.htmlhttp://lezeiczytam.blogspot.com/p/o-mnie.htmlhttp://lezeiczytam.blogspot.com/p/kontakt_18.html
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LITERATURA KANADYJSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LITERATURA KANADYJSKA. Pokaż wszystkie posty

28.06.2016

Co z tym człowiekiem?: "Serce umiera ostatnie" Margaret Atwood

Białe ściany przytulnego domu, świeża pościel w różyczki, kubek kawy i puchate ręczniki, dzięki którym można pozbyć się osadu kolejnego dnia: wszystkie małe i duże udogodnienia codzienności, na które zabiegana świadomość nie zwraca uwagi - aż do chwili, w której trzeba zrezygnować z normalności. I uwić gniazdko w tunelu metra, w wilgotnych kanałach lub - jak Stan i Charmaine z powieści Margaret Atwood - wprost na ulicy. Używana honda z trzeciej ręki, w której mieszka młode małżeństwo, willi raczej nie przypomina, choć ma jeden plus: jest mobilna, więc, o ile są pieniądze na benzynę, można uciec przed hordami rzezimieszków, grasujących po bezimiennym, bezpańskim mieście. 

15.03.2016

Kopciuszek na bis: "Błękitny zamek" Lucy Maud Montgomery

Czas to niewidzialny złoczyńca w białych rękawiczkach, którego ślad dojrzeć można jedynie w kalendarzu. Mówią, że leczy rany, ale słychać też, jak złorzeczą, podliczając minione lata, katalogując zmarszczki i siwe włosy. Potrafi być sprzymierzeńcem, ale tylko wtedy, gdy o nim zapomnimy. Gdy zajrzymy w szklaną kulę i poznamy, jak dużo nam go jeszcze zostało - a raczej jak mało, bo to zawsze jest tyle, co nic - zrozumiemy, że czas jest jak wyrok. Co robić, gdy został nam, dajmy na to, rok życia? Jedni udadzą się w podróż dookoła świata, drudzy skoczą na bungy albo spiszą testament, jeszcze inni rozważą wszystkie - od trucizny po sznur - sposoby na skrócenie męki oczekiwania. Będą wreszcie tacy, choć tych najmniej chyba, jak Joanna Stirling z powieści "Błękitny zamek" Lucy Maud Montgomery, którzy podobny wyrok zamienią w szansę, a szafot - w trampolinę.