Strony

20.02.2017

Awantura o książkę #2 + czytamy "Emancypantki" Prusa!

Pierwsza, styczniowa Awantura o książkę dobiega końca - dziękujemy wszystkim za udział i chęć dzielenia się spostrzeżeniami o "Lalce" Prusa i jej bohaterach. Tych, których ominęła - a chcieliby skonfrontować opinie o Wokulskim, Łęckiej i Rzeckim - nadal zachęcamy do odwiedzin na blogu Pyzy Wędrowniczki. Bo blogowe dyskusje nie mają terminu ważności!

09.02.2017

Mamona blues: "Smutek cinkciarza" Sylwia Chutnik

Najnowsza książka Sylwii Chutnik jest smutna. Waluciarz Wiesiek, postać przeniesiona z Sopotu na warszawski Marymont doby Polski Ludowej, opowiada w niej historię swojego życia. Prawdziwą, dodajmy - "Smutek cinkciarza" to fabularyzowana opowieść powstała na kanwie autentycznych wydarzeń, których ślad przechowują policyjne kroniki.

26.01.2017

W duecie o książce #4. Amerykanie w Paryżu: "Echo" Henry James (ORAZ OGŁOSZENIE!)

Dobre wieści dla miłośników Bolesława Prusa - pierwsza awantura o książkę, z "Lalką" w roli głównej, odbędzie się w najbliższą niedzielę 29. stycznia, na blogu Pyzy Wędrowniczki. Serdecznie zapraszamy!
A teraz - Henry James. Jego powieść pt. "Echo" czekała na polską premierę - bagatela! - niemal 130 lat. Historia paryskich perypetii rodziny Dossonów pierwotnie ukazywała się w odcinkach w Macmillan's Magazine. "Echo" to tematyczny miszmasz i konglomerat ulubionych motywów Jamesa. O książce rozmawiam z Olgą z bloga Okiem Wielkiej Siostry.

18.01.2017

Śmiech nad przepaścią: "Interwencje 2" Michel Houellebecq

Różnica między Houellebecqiem-pisarzem a Houellebecqiem-feletonistą? Niewielka. W obydwu rolach francuski pisarz jest krytykiem współczesności. I w podobnie pesymistyczny sposób postrzega kondycję zanurzonego w niej - po uszy - homo sapiens

11.01.2017

Leżę i czytam na Instagramie

Hasztagi, przybywajcie! Dziś krótko: chcąc wypłynąć na szersze społecznościowe wody, Leżę i czytam zawędrowało na Instagram (czy raczej Bookstagram). Z noworocznym postanowieniem, aby nie tylko książki czytać, ale też podziwiać ich fotogeniczne życie.

05.01.2017

Książka na kozetce #16. Literatura a postanowienia noworoczne: zaplanuj rok z pomocą pisarza

Nie potrafisz oprzeć się magii nowego początku i, jak co roku, składasz przyrzeczenia, których nie potrafisz dotrzymać? Chcesz wyjść poza noworoczną sztampę i obiecać sobie coś bardziej oryginalnego niż rzucenie palenia albo narzeczonej? W sukurs przychodzą sławni pisarze. Ich złote myśli to gotowe noworoczne postanowienia, które, po niewielkim liftingu, można stosować w praktyce. Już od stycznia.

20.12.2016

Radosnych i szampańskiego!

Taka książka - księga właściwie - stoi na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, w sąsiedztwie wytwornego hotelu i wielu świetlnych instalacji. I chociaż na rozłożonych kartach widać kontury stołecznych symboli, przykryte ledowym, błyszczącym śniegiem - pomnik syrenki, Pałac Kultury, wieżowiec Żagiel - to każdy może wyczytać z tej księgi, co chce. Na przykład świąteczne życzenia. Zatem -

14.12.2016

Easy Living: "Carol" Patricia Highsmith

W jazzowym szlagierze, słuchanym przez bohaterki "Carol" Patricii Highsmith, padają słowa: It's easy to live when you're in love. Ale czy wszystkim zakochanym żyje się równie beztrosko? 

07.12.2016

Ludzie ogłoszenia piszą: "Polak sprzeda zmysły" Konrad Oprzędek

O Polakach mówi się, że przestali się wstydzić. Wszystkiego: braku gustu i oczytania, kultu pieniądza, nieznajomości języków obcych i wulgaryzmów używanych w miejsce przecinków. Trudno zatem się dziwić - zwłaszcza, gdy przyjrzymy się okładce debiutanckiej książki Konrada Oprzędka i przeczytamy reportaże ze zbioru "Polak sprzeda zmysły" - że mieszkańcy nadwiślańskiego kraju coraz rzadziej przyznają się do skrępowania cielesnością i seksem. I że ogłaszają ten fakt światu, obok anonsów o sprzedaży używanego sprzętu domowego i dousznego lekarstwa na nudę. Gdzie? W Internecie. 

24.11.2016

W duecie o książce #3. Dom ze skazą: "Ktoś we mnie" Sarah Waters

Mroczne fluidy nawiedzonej posiadłości, złośliwe poltergeisty, zbiorowe halucynacje - a może coś... jeszcze bardziej przerażającego? Rozgośćcie się w Hundreds Hill, podupadłej siedzibie rodu Ayresów, do której trafia doktor Faraday. Kryształowe lustra i marmurowe korytarze Hundreds pokryły się kurzem, a wskazówki zegara znieruchomiały na godzinie za dwadzieścia dziewiąta - zupełnie jak zegary pani Havisham w Wielkich nadziejach Dickensa. Ale w powieści pt. Ktoś we mnie Sarah Waters rezygnuje z ulubionego wiktoriańskiego sztafażu. Tym razem funduje czytelnikom historię z dreszczykiem, osadzoną w powojennych dekoracjach. I, jak zwykle, wpuszcza nas... w maliny. 
O tajemnicy Hundreds rozmawiam z Olgą, która  przygląda się książkom Okiem Wielkiej Siostry.