Żeby przekonać się, że pozory mylą, nie trzeba okrążać świata wzdłuż i wszerz. Wystarczy wejść do księgarni i wziąć do ręki ostatnią powieść Sylwii Chutnik. "Jolanta" przywidziała wesołą okładkę - miętowe tło z cytrynową plamą i komin w zawadiackie pasy przywodzą na myśl wiosenną łąkę. Lub wakacyjną beztroskę. Nie sądźcie jednak książek po okładkach, bo wywiodą was w pole, albo jeszcze dalej, na manowce. Radosna obwoluta "Jolanty" kryje powieść, w której brak kolorów tęczy - jest tu wyłącznie s z a r a proza życia, b u r a codzienność, a nawet c z a r n a dziura rozpaczy.
24.02.2016
39 ołówków, 8 temperówek i 1 pisarz: "Zawsze nie ma nigdy. Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak"
Podobno
nieważne, jak się zaczyna, ale w jaki sposób się kończy. Jerzy Pilch
jest - przynajmniej, jeśli chodzi o literaturę - odmiennego zdania.
Jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy ma "kult początku",
zamiłowanie do zdania pierwszego, które zarazem powieść otwiera i całą w
sobie mieści.
17.02.2016
Uwierz w ducha: "Dokręcanie śruby" Henry James
Ciekawy to świat, po którym przechadzają się duchy. Ale najstraszniejsze jest to, co niewidoczne dla oka. Kuszą nas nie zjawy, senne mary i widziadła, ale tajemnica i niedopowiedzenie. To, co nazwane do końca, traci moc przyciągania i sens.
Czy naprawdę chcemy, żeby książki odpowiadały na wszystkie pytania, zanim jeszcze je zadamy? Pytania bez odpowiedzi intrygują równie mocno, o ile nie bardziej. A Henry James należy do tych pisarzy, którzy nie lubią psuć czytelnikowi zabawy. Zamiast dostarczać łatwych, gotowych rozwiązań, James kluczy i bawi się w chowanego. A gdy wydaje się nam, że dotknęliśmy sedna, powieściowy nurt porywa nas w inne miejsce - tam, gdzie kryje się prawda. Ta, którą sami musimy... wymyślić.
11.02.2016
Książka na kozetce #8. Literackie Walentynki: dlaczego lubimy książki o miłości?
Zaróżowiło się w lutym w księgarniach. Zachody słońca, serca, amorki, ślubne obrączki i kwiaty. Całe morze kwiatów - gatunek dowolny, ale na okładkach najczęściej kwitną róże. Czerwone, w kolorze krwi i romantycznych uczuć. Książki o miłości, bo o nich mowa, wzbudzają skrajne reakcje - od uwielbienia, po niechęć i odrzucenie. Jedni nie mogą bez nich żyć, inni wzruszają ramionami, twierdząc, że romansidła to babska rzecz. Fraszka, czytadło, bajka. Strata czasu.
O tym, że wielu lubi "tracić czas", czytając o miłości, świadczą dane o rynku książki. Romanse od lat plasują się w ścisłej czołówce książek najchętniej kupowanych przez Polaków, ustępując miejsca jedynie biografiom i kryminałom*. Co sprawia, że lubimy romanse? Z jakiego powodu nie potrafimy oprzeć się literackiej love story? Zobaczmy, jak psychologia tłumaczy mechanizm uzależnienia od powieściowej miłości.
7.02.2016
W duecie o książce #1. Przeznaczenie zapisane w genach: "Middlesex" Jeffrey Eugenides
Wszystko, co dobre, szybko się... nudzi. Monologi o książkach mogą spowszednieć, a indywidualny punkt widzenia to czasem za mało, aby zachęcić do czytania. Dlatego dziś debiut nowego blogowego cyklu - "W duecie o książce". To transkrypcja cyfrowych dyskusji, zapis wrażeń z lektury. Skąd pomysł? Z dojmującego poczucia braku rozmów o literaturze. Na dodatek, co dwie głowy, to nie jedna!
O "Middlesex" Jeffrey'a Eugenidesa - powieści porażającej epickim rozmachem, uhonorowanej w 2002 roku nagrodą Pulitzera - rozmawiam z Olgą z bloga Okiem Wielkiej Siostry. Zapraszamy do lektury.
1.02.2016
Książka na kozetce #7. Literatura zamiast psychoterapii, czyli o książkowych odpowiedziach na życiowe problemy
Smutki
i smuteczki, małe i duże kłopoty - nikt ich mieć nie chce, a mają
wszyscy. Jak poradzić sobie ze stresem, niską samooceną, nudą? Co
zrobić, gdy dziecko nas nie słucha, szef daje się we znaki, a życie
miłosne przypomina pole bitwy? Niektórzy idą do psychoterapeuty. Inni -
do księgarni.
Nie
od dziś wiadomo, że literatura ma właściwości terapeutyczne: dodaje
otuchy, zmienia perspektywę, otwiera na nowe pomysły i rozwiązania.
Niczym najlepszy psycholog, inspiruje i dodaje odwagi do dobrej zmiany.
Książka najlepszym lekarstwem na wszystko? Czasem bez pomocy terapeuty
się nie obejdzie, ale zamiast od razu kłaść się na kozetce, warto
najpierw udać się do biblioteki. Zobaczmy, jak literatura zmaga się z
życiem. I wyciągnijmy z tego wnioski dla siebie.
25.01.2016
O pożytkach płynących z nie-czytania, albo "Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało" Pierre Bayard
Drogi Czytelniku, zamknij oczy i pomyśl o Bestsellerowej Książce Bardzo Znanego Autora, której nie przeczytałeś. Przypomnij sobie pozycje z literackiego kanonu, których nie znasz i pozwól sobie (po raz ostatni) poczuć wstyd na myśl o tym zaniedbaniu. Nie otwieraj oczu - zastanów się nad niekończącą się Listą Książek, Które Chcesz Przeczytać i opanuj drżenie serca, które lepiej niż Ty rozumie absurd tego zadania. Ogarniają Cię wyrzuty sumienia na myśl o dziełach literackich, które jako człowiek na poziomie, powinieneś znać? Czy podczas rozmów o literaturze, nie uderzyłeś się nigdy w piersi i nie wypowiedziałeś ulubionej formułki bibliofila: "Wstyd się przyznać, ale tego jeszcze nie czytałem"? Jeśli nie masz choćby jednego z powyższych grzechów na czytelniczym sumieniu, pierwszy rzuć kamieniem. Albo przeczytaj publikację Pierre'a Bayarda "Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało?".
17.01.2016
Książka na kozetce #6. Pisarz też człowiek: obsesje, fobie i dziwactwa słynnych mistrzów pióra
Ludzie książki piszą. Pytanie, w jakim stopniu autor obecny jest w książce - chowa się za okładką, czy trochę zza niej wystaje? - zajmowało najtęższe umysły. Proust postulował, aby oddzielić pisarza od dzieła, ale wielu nadal poszukuje śladów pisarzy na kartach powieści. Nasze ulubione książki to te, w których sympatię budzi nie tylko treść, ale i twórca. Mistrzowie pióra budzą respekt, bo okrzyknięto ich geniuszami, a płody ich umysłów - literacką klasyką. Spróbujmy zetrzeć odrobinę patyny z ich pomników. Nie po to, aby strącić pisarzy z zasłużonego piedestału, ale żeby skrócić dystans między autorem a czytelnikiem. Oto portrety pisarzy - dalekie od opisów w encyklopediach, ale bliższe życiu.
10.01.2016
Litość dla zaawansowanych: "Niecierpliwość serca" Stefan Zweig
Współczucie nie licuje z żołnierskim obowiązkiem. Litość nie pasuje do munduru, skrojonego dla tych, którzy nie wiedzą, co to miękkie serce. Uczucia osłabiają wolę walki, a zdolność odczuwania przypomina, że istoty ulepione z emocji powinny trzymać się z dala od wojskowego ekwipunku. Podobnie jest z miłością - ta z kolei zdaje się przynależeć jedynie wybrańcom losu. Cóż poradzić, że szczęście najlepiej komponuje się z obrazkiem, na którym widać piękno i młodość?
Z szerokiej gamy uczuć to właśnie te dwa - współczucie i miłość - Stefan Zweig bierze pod lupę w "Niecierpliwości serca", aby stworzyć doskonałe studium emocjonalnej niedojrzałości.
5.01.2016
Półmetek bitwy zwanej życiem: "Moja walka. Księga 3" Karl Ove Knausgård
Dzieciństwo - arkadyjska kraina szczęścia i beztroski - króluje na kartach powieści. Bywa oazą łagodności, do której tak przyjemnie wraca się we wspomnieniach. Zdarza się, że - tak w życiu, jak w literaturze - jest koszmarem i udręką. Czasem początkowi naszej egzystencji towarzyszy nieszczęście wojny, choroby, cierpienie lub brak - rodzicielskiej miłości i obecności.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



