Strony

13.03.2017

Co czytać wiosną? Książkowe zapowiedzi na najpiękniejszą porę roku

Myśliwi są passé, wiadomo. Ale wiosną trudno odmówić sobie polowania: na nowe buty, torebkę i... nowe książki. Tym bardziej, że księgarniane półki w rozkwicie - w zapowiedziach wznowienia klasyki, comebacki literackich przebojów sprzed lat, nieznane tytuły znanych pisarzy i książki dla dzieci, które, jak zawsze, czytać mogą również dorośli. Poniżej te, na które zapoluję w sezonie wiosenno-letnim.

1. "LALA" JACEK DEHNEL
Nowe wydanie "Lali" ukaże się w jedenastą rocznicę bestsellerowego debiutu Jacka Dehnela. Jubileuszową edycję wzbogacono archiwalnymi fotografiami i przypisami, które pozwolą lepiej poznać tytułową Lalę - Helenę Karpińską, babcię pisarza. 
Czytelniczy bonus i doskonała okazja do powtórnej lektury jednej z moich ulubionych powieści. I tylko wierzyć się nie chce, że pierwszy raz "Lalę" czytałam ponad dekadę (!) temu...

Data premiery: 29.03.2017
Dehnel, J. (2017). Lala. Wydawnictwo WAB, Warszawa

2. "ŻYCIE LALI PRZEZ NIĄ SAMĄ OPOWIEDZIANE" HELENA KARPIŃSKA (WYBÓR I REDAKCJA: JACEK DEHNEL)
"Lala" na bis, "Lala" w dwupaku! Razem z jubileuszową edycją powieści Dehnela, ukaże się obszerny zbiór kilkudziesięciu tekstów autorstwa samej Lali - Heleny Karpińskiej. W "Życiu Lali przez nią samą opowiedzianym" znajdziemy wspomnieniowe miniatury, słuchowiska radiowe i opowiadania (w tym kilka z gatunku science-fiction). Oraz ilustracje i zdjęcia. Bohaterka ulubionej książki przemawia własnym głosem? To jest news godny wiosny!

Data premiery: 29.03.2017
Karpińska, H. (2017). Życie Lali przez nią samą opowiedziane. Wydawnictwo WAB, Warszawa

3. "SEKRETY ROŚLIN" ANNE-FRANCE DAUTHEVILLE
Czy wiecie, że irys to kwiat nieustraszony, którego boją się dzikie zwierzęta? A o tym, że kwiaty znają się na zegarze, słyszeliście? Że rośliny potrafią się porozumiewać na podobieństwo delfinów? Że lubią ruch i... dalekie podróże? Ciekawostki z życia flory poznamy dzięki książce "Sekrety roślin. Przyroda uchyla listka tajemnicy". Czekam na nią z niecierpliwością podobną do tej, z jaką liczę na ponowne kwitnienie mojego storczyka. A Wy, gracie w zielone tej wiosny?

Data premiery: 16.03.2017
Dautheville, A.-F. (2017). Sekrety roślin. Wydawnictwo Literackie, Kraków

4. "TRZEJ MUSZKIETEROWIE" ALEKSANDER DUMAS
Atos, Portos, Aramis - oto trójca mistrzów królewskiej gwardii, która, wespół z Gaskończykiem d"Artagnanem, rozpalała moją nastoletnią wyobraźnię. I chociaż zamiłowanie do historii z gatunku "płaszcza i szpady" nieco, wraz z czasem, przyblakło, tej wiosny odświeżę znajomość z powieścią Dumasa. 
Zawsze cieszy, że klasyka doczekuje wydawniczych wznowień. Zwłaszcza z tak piękną okładką!

Data premiery: 15.03.2017
Dumas, A. (2017). Trzej muszkieterowie. Wydawnictwo MG, Warszawa

5. "AMELIA BEDELIA I PRZYJĘCIE NIESPODZIANKA" PEGGY PARISH
Na blogu nie piszę o książkach dla dzieci, co nie znaczy, że ich nie czytam. Dlatego tej wiosny, w przerwach między poważnymi lekturami, poznam przygody pewnej - przezabawnej ponoć - gosposi. "Amelia Bedelia i przyjęcie niespodzianka" to trzecia część czterotomowej serii. Dzięki przekładowi Wojciecha Manna można poznać sposób Amelii na rozdzielanie białek od żółtek, dowiedzieć się, jak gotuje na parze i poznać jej sekretny przepis na bezowy tort cytrynowy. Brzmi smakowicie!

Data premiery: 12.04.2017
Parish, P. (2017). Amelia Bedelia i przyjęcie niespodzianka. Wydawnictwo Literackie, Kraków

6. "TEATR SABATA" PHILIP ROTH
Od pewnego czasu o Rothcie nad Wisłą głośno - Wydawnictwo Literackie przypomina dorobek amerykańskiego pisarza. Niebawem wznowienie "Teatru Sabata" - książki, w której Roth odpowiada na dręczące płeć piękną pytanie: czy mężczyzna jest w stanie zmienić się dla kobiety? Przeczytam na pewno, tym bardziej, że to właśnie tę powieść, spośród 31 napisanych dotychczas książek, Roth ceni najbardziej. Za wolność, brak zahamowań i prawdę, płynącą z życiowego doświadczenia.

Data premiery: 20.04.2017
Roth, P. (2017). Teatr Sabata. Wydawnictwo Literackie, Kraków

7. "SIEDEM DALEKICH REJSÓW" LEOPOLD TYRMAND
Fanką Tyrmanda zostałam w sposób typowy - kilka lat temu przeczytałam "Złego" i "Dziennik 1954". Dlatego wiadomość, że wznowienia doczeka się również "Siedem dalekich rejsów", to dla mnie dobra wiadomość. 
Zaginiony, cenny obraz i rodzące się między historyczką sztuki a dziennikarzem uczucie z powojennym Darłowem w roli tła. Rywalizacja i miłość, która - jak zwykle - komplikuje wszystko...

Data premiery: 29.03.2017
Tyrmand, L. (2017). Siedem dalekich rejsów. Wydawnictwo MG, Warszawa


8. "LŚNIENIE KSIĘŻYCA" EDITH WHARTON
Powieściowi bohaterowie przyzwyczaili nas, że miłości się pragnie, o miłości się marzy, o miłość się walczy. U Edith Wharton jest na odwrót: miłość przychodzi nieproszona i... komplikuje plany. Można bowiem zawrzeć małżeństwo z rozsądku, w nadziei na intratny interes, i zderzyć się z uczuciem. A przeczytać o tym wszystkim będzie można już pod koniec marca. Bonus? Urocza okładka, która wprowadza w swingującą atmosferę lat 20.

Data premiery: 29.03.2017
Wharton, E. (2017). Lśnienie księżyca. Wydawnictwo MG, Warszawa

9. "DUCHOWE ŻYCIE ZWIERZĄT" PETER WOHLLEBEN
Tegorocznej wiosny przyroda nie będzie miała przed polskim czytelnikiem żadnych tajemnic. Oprócz "Sekretów roślin" Dautheville, w książkowych zapowiedziach znajdziemy "Duchowe życie zwierząt". Wohlleben obiera kurs na faunę i przekonuje, że zwierzęta prowadzą bogate życie uczuciowe: nieobce są im procesy psychiczne, uznawane za właściwe wyłącznie dla homo sapiens. Przeczytam na pewno - chociaż wiem od dawna, że nasi bracia mniejsi są mądrzejsi, niż nam się zdaje!

Data premiery: 03.04.2017
Wohlleben, P. (2017). Duchowe życie zwierząt. Wydawnictwo Otwarte, Kraków

A co Wy będziecie czytać wiosną?

22 komentarze:

  1. Książka o duchowym życiu zwierząt mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie byłoby przeczytać ją w pakiecie z "Sekretami roślin"!

      Usuń
  2. W zestawieniu zabrakło "Cząstek elementarnych" Houellebecqa Michela :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie wiedziałam, że będzie wznowienie. Może doczeka się ładniejszej okładki niż ostatnia edycja ;-)

      Usuń
    2. Zaczęłam szukać, ale nie znalazłam żadnej informacji o wznowieniu, może ktoś coś wie na ten temat???

      Usuń
    3. Olu, chyba źle zrozumiałam Ambrose. Myślę, że wspomniał o "Cząstkach" z powodu zbliżającej się "Awantury", a nie z okazji nowego wydania powieści. Bo tego i ja nie znalazłam :-)

      Usuń
  3. Tyrmanda mam...starsze wydanie a zainteresowała mnie Wharton, której już co nieco czytałam a to co czytałam sprawiło, że chcę więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie kompletowania nowych Tyrmandów :-) Jakie książki Wharton już czytałaś?

      Usuń
  4. Smakowite nowości:) A ja w kwietniu mam zamiar upolować Houellebecqa. I to nie będę wypominać przez kogo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że smakowite?
      Jestem ciekawa, na który tytuł zapolujesz ;-) I czy Houellebecq Cię zauroczy, czy raczej... przytłoczy?

      Usuń
  5. Z przyjemnością wróciłabym do Lali, którą czytałam podczas rzymskich wakacji - użyczoną przez moją gospodynię, a ta dostała ją od autora. To było odkrycie Dehnela. Co mi przypomina, iż na półce leży Matka Makryna, co do której nieco zniechęcił mnie Marlow. Ale wiadomo, Marlowa trudno zadowolić:) więc na pewno po nią sięgnę. Chciałabym poczytać Rotha - bowiem znam jedynie z recenzji blogowych. Edith Wharton czytałam jedynie Wiek niewinności, który wspominam dobrze. Co do Dumasa - chyba troszkę wyrosłam z tego rodzaju literatury, ale ponieważ z wiekiem się chyba dziecinnieje, to wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z "Matką Makryną" i ja miałam trudne przejścia, wymęczyła mnie ta książka, jest zupełnie "nie moja". Ale "Lala" to co innego! Powtórne czytanie "Lali" mam w planach na ten rok od dawna - czekam z lekturą do jubileuszowego wydania :-)
      Rotha znam, jak dotąd, z dwóch powieści: czytałam "Konające zwierzę" i "Wzburzenie", obie zdecydowanie godne polecenia. Natomiast Dumas... no cóż, i ja wyrosłam z "płaszcza i szpady", ale obiecałam sobie czytać więcej klasyki w 2017. I planuję słowa dotrzymać ;-)

      Usuń
  6. Nie licząc Rotha, ostatnia pozycja wygląda bardzo ciekawie. Ze mnie jest ciekawskie jajo, ale po książki popularno-naukowe jakoś nie sięgam - ta jednak może to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie może zainteresuje Cię również poprzednia książka Wohllebena - "Sekretne życie drzew"? Jeszcze jej nie czytałam, ale zbiera ponoć znakomite opinie. Autor jest leśniczym, więc zna się na rzeczy ;-)

      Usuń
  7. Roth czytany będzie na sto procent. Musi być, bo po ostatnich spotkaniach nie jestem w stanie sobie go odpuścić :) Do tego oczywiście trzeba przeczytać Houellebecqa, żeby podyskutować trochę z zacnym towarzystwem;) A z zapowiedzi wiosennych skuszę się jeszcze na "Dół" Andrieja Płatonowa i wznowioną klasykę horroru, czyli "Egzorcystę".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobają mi się Twoje wiosenne plany, i to bardzo! ;-) Przedwczoraj skończyłam "Cząstki" - to w y j ą t k o w o emocjonalne przeżycie; mam nadzieję, że taka też będzie nasza dyskusja. Super, że weźmiesz w niej udział!
      Zainteresowałaś mnie Płatonowem. Google podpowiada, że "Dół" ukazuje się w przekładzie Andrzeja Pomorskiego, a ja już tego tłumacza znam z "Idioty" i zaczętych niedawno "Braci Karamazow". I bardzo sobie chwalę :-)

      Usuń
  8. "Lalę" czytałam jakiś czas temu, choć nie powiedziałabym, że aż dekadę, więc nie czuję się jeszcze gotowa na powtórkę - ale proszę, jakie wznowienia i atrakcje! Serce rośnie. Roth ciekawi, na Wharton zdecydowanie będę mieć oko, ale to "Duchowe życie zwierząt" też brzmi nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem na powtórkę "Lali" gotowa od dawna - szczerze mówiąc, 11 lat od momentu ostatniej lektury zatarło wiele szczegółów, więc książka czytana będzie w tym roku właściwie od nowa.
      Wymieniłaś te tytuły z listy na które ja sama zapoluję w pierwszej kolejności ;-)

      Usuń
  9. Ja będę czytać to, co już od dawna zalega u mnie na półce ;). A ponieważ dużo tego, nawet specjalnie za premierami się nie rozglądam. Zainteresowałaś mnie jednak tym nowym dehnelowskim dwupakiem, chciałabym mieć takie piękne wydanie na własność, a wspomnienia Lali też bym chętnie przeczytała! Pomijając piękny styl i dar opowiadania Dehnela, ta warstwa wspomnieniowa, postać jego babci, najbardziej mnie w tej lekturze fascynowały. „Sekrety roślin” dostałam nieoczekiwanie przedpremierowo już z miesiąc temu, ale prawdę mówiąc nie za bardzo mnie do tej książki ciągnie. Gdybym miała luźniejszy plan czytelniczy (i życiowy w ogóle), pewnie bym z ciekawości zajrzała, ale raczej nie kusi. I jeszcze z Twojej listy Wharton wydaje mi się ciekawa, ale przyznam, że po tych aferach ze skróconymi wersjami klasycznych książek mam jakąś awersję do wydawnictwa MG, nie potrafię im zaufać. Marudzę chyba strasznie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapasów półkowych i u mnie dostatek, ale mam - niestety - taką przypadłość, że mimo stert książek nieprzeczytanych, nie mogę powstrzymać się od śledzenia nowości. A jak już śledzę, to zawsze coś wypatrzę ;-) Niektóre z wyśledzonych poczekają do lata, albo do jesieni, inne - jak dwupak Dehnela - przeczytam od razu. Bo to już pewne: sprezentuję sobie tę "podwójną" "Lalę" z okazji wiosny ;-)
      O, a mnie te roślinne tajemnice interesują, i to bardzo - może dlatego, że, jak zdałam sobie sprawę, czytam właściwie wyłącznie literacką fikcję? Dobrze byłoby wprowadzić trochę urozmaicenia w postaci książek popularnonaukowych (które na studiach czytałam pasjami) i reportaży.
      Umknęła mi informacja o skróconych wersjach klasyki - niedopatrzenie! W ubiegłym roku czytałam "Idiotę" wydanego w MG; zastanawiam się teraz, czy to było pełne wydanie. Na takie w każdym razie wyglądało: prawie 700 stron... ;-)

      Usuń
  10. Skusiłabym się na Rotha. Czy mężczyzna może zmienić się dla kobiety? Myślę, że tylko chwilowo, do czasu, kiedy nie dostanie tego, co chce. Ciekawe, co o tym sądzi Roth. :) A książki o zwierzęcych uczuciach boję się czytać. Wiem, że zwierzęta mają uczucia, i przeraża mnie, jak bardzo ludzie się z nimi nie liczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne zdanie. Po dwóch przeczytanych powieściach Rotha, wydaje mi się, że akurat ten pisarz nie pozostawi w wiadomej kwestii żadnych złudzeń ;-)
      Wyjątkowo ciekawe są opinie mężczyzn-pisarzy o własnej płci. Oprócz Rotha, sprawdź koniecznie, co na ten temat pisze Houellebecq :-)

      Usuń