Strony

05.01.2017

Książka na kozetce #16. Literatura a postanowienia noworoczne: zaplanuj rok z pomocą pisarza

Nie potrafisz oprzeć się magii nowego początku i, jak co roku, składasz przyrzeczenia, których nie potrafisz dotrzymać? Chcesz wyjść poza noworoczną sztampę i obiecać sobie coś bardziej oryginalnego niż rzucenie palenia albo narzeczonej? W sukurs przychodzą sławni pisarze. Ich złote myśli to gotowe noworoczne postanowienia, które, po niewielkim liftingu, można stosować w praktyce. Już od stycznia.

Źródło
1. BĘDĘ SPAĆ DO POŁUDNIA (Charles BUKOWSKI)
To rozsądna obietnica, która przyniesie więcej korzyści niż płocha nadzieja, że wraz z nastaniem nowego roku będziesz zrywać się o świcie, rześki i wypoczęty. Jakich? Wygładzi cerę, odejmie lat i, jak twierdzi Charles Bukowski, sprawi, że wszystko stanie się łatwiejsze:
"Postanowiłem zostać w łóżku do południa. Może do tego czasu szlag trafi połowę świata i życie będzie o połowę lżejsze".
*
2.  ZADOWOLĘ SIĘ TYM, CO MAM (Michaił BUŁHAKOW)
Zamiast mamić się nadzieją, że w 2017 znajdziesz lepszą pracę, awansujesz i podwoisz zarobki, zadbaj o status quo. O tym, że nie warto wspinać się po drabinie sukcesu, wiedział Michaił Bułhakow. W "Mistrzu i Małgorzacie" napisał:
"Lubię siedzieć nisko (...). Upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny".
Brzmi rozsądnie. I wszyscy są zadowoleni - najbardziej koleżanka, która awansuje zamiast Ciebie.
*
3.  ZROBIĘ DOKTORAT Z... ŻYCIA (Fiodor DOSTOJEWSKI)
Marzenia o tym, że w nowym roku nauczysz się czegoś nowego - języka obcego albo pilotowania odrzutowca - zwykle porzucasz w okolicach wiosny? Tym razem odpuść sobie już w styczniu. Co z tego, że znasz suahili, skoro nie wiesz, po co żyjesz? Dostojewski wiedział, że nauka to nie wszystko:
"Nauka nie daje satysfakcji moralnej, albowiem nie udziela odpowiedzi na podstawowe pytania".
4.  ROZBUDZĘ W SOBIE CIEKAWOŚĆ ŚWIATA. UMIARKOWANĄ! (Charles DICKENS)
Pogląd, zgodnie z którym należy być ciekawym świata - wraz z idącym z nim w parze przekonaniem, że życie jest piękne - najlepiej zrewidować w pierwszych dniach stycznia. Ludzie, którzy dziwią się wszystkiemu jak dzieci, nie są traktowani poważnie. Zamiast męczyć otoczenie pytaniami o naturę wszechświata, weź do serca maksymę Dickensa z "Wielkich nadziei":
"Nie nudź pytaniami, to nie dowiesz się kłamstw".
*
5.  NAUCZĘ SIĘ ODPUSZCZAĆ (Truman CAPOTE)
Najczęstsze życzenia do Nowego Roku to te o lepsze zorganizowanie - czasu i siebie. A gdyby tak improwizować, zamiast organizować? Skoro życie wymyka się spod kontroli niezależnie od naszych starań, lepiej zaakceptować regułę, którą w "Śniadaniu u Tiffany'ego" przypomniał Truman Capote:
"Można organizować, kierować, planować z góry każdą godzinę, a wciąż jest bałagan".
*
6. NIE BĘDĘ SIĘ ZADOWALAĆ SUBSTYTUTAMI (Julian BARNES)
W 2017 nie zgadzaj się na namiastki i erzace. Po co komu tombak, skoro można mieć złoto? Po co komu krowa, skoro mleko jest z kartonu? Postanów, że będziesz jak bohater "Cytrynowego stolika" Juliana Barnesa - ten, który, częstowany winogronami, odmawiał tymi słowy:
"Nie mam w zwyczaju zażywać wina w postaci tabletek".
*
Żródło
7. BĘDĘ GŁODNA, ALE NIE ŁAKOMA (Joanna CHMIELEWSKA)
Przeboje list z noworocznymi postanowieniami? Odchudzanie, dieta-cud i karnet na siłownię. Jak w 2017 odzyskać talię osy? Joanna Chmielewska w "Porwaniu" co prawda nie mówi, jak schudnąć, ale przypomina, dlaczego tyjemy:
"Tak się właśnie tyje, mało głodny, a żre z łakomstwa".
*
8. BĘDĘ PRAWIE JAK TOP MODEL (John STEINBECK)
Obietnica noworocznej diety idzie w parze z urodową rewolucją - celem są piękne włosy, świetlista cera, zdrowe zęby. Warto dbać o siebie, ale warto pamiętać, że piękni też bywają nieszczęśliwi. Powściągliwość w marzeniach doradza John Steinbeck w "Na wschód od Edenu":
" - Nie można zrobić konia wyścigowego ze świni.
- Nie (...). Ale można z niej zrobić bardzo szybką świnię".
*
9. NOWA MIŁOŚĆ ZNAJDZIE MNIE SAMA (Virginia WOOLF)
Najtrudniejsze do zrealizowania przyrzeczenie? Wbrew pozorom, to nie obietnica zerwania z nałogiem czy zgubienia kilogramów, a postanowienie, że się człowiek zakocha. Po raz pierwszy, kolejny albo ostatni. Równie dobrze można obiecać, że wygra się w totka. Dlatego tym razem postanów, że miłość znajdzie Cię sama. To się zdarza! Przynajmniej w "Orlando" Virginii Woolf:
" - Pani - zakrzyknął mężczyzna, skacząc na ziemię - jesteś ranna!
   - Jestem martwa, panie - odparła.
   Kilka minut później byli zaręczeni". 
 *
10. NABIORĘ DYSTANSU, ALE NIE ZDYSTANSOWANIA (Jane AUSTEN) 
W 2017 postanów, że będziesz blisko, a zarazem daleko: ludzi, rzeczy i spraw. Chodzi o zdrową perspektywę, z której lepiej widzi się świat - i samego siebie. Spoglądając z odległości, zrealizujesz kilka noworocznych postanowień za jednym zamachem: poprawisz relacje z bliskimi, znajdziesz spokój, zwiększysz odporność. Motto dla zdystansowanych? Podała je Jane Austen w "Dumie i uprzedzeniu:
"Ostatecznie żyjemy po to, aby zapewniać rozrywkę sąsiadom i sami ich wyśmiewać".
***
Mark Twain dobrze wiedział, że noworoczne postanowienia to ściema (źródło).

Korzystając z mojej listy noworocznych postanowień, nie zapominajcie o tym, co powiedział Mark Twain:
"Nowy Rok... Teraz jest ustalony czas na podjęcie corocznych postanowień. W przyszłym tygodniu możecie jak zwykle zacząć brukować nimi piekło".

40 komentarzy:

  1. Ha ha ha dobre dobre. Dlatego ja noworocznych postanowień sobie nie robię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne postanowienia! Mam wrażenie, że pod tym pierwszym kryje się również pewna zakamuflowana informacja. Skoro spanie do południa to oznacza, że w nocy... się czytało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czytać do późna i spać do południa - brzmi lepiej!

      Usuń
  3. Skoro się i tak je porzuca to po co je podejmować, ale jak to komuś sprawia przyjemność?
    Mnie akurat nie, więc nie postanawiam i nie planuję, bo i tak moja bałaganiarska natura pozostanie bałaganiarska i tylko osad niespełnienia by mi pozostał.
    Twoje 10 propozycji bardzo mi się spodobało....pomysł z wykorzystaniem cytatów znakomity.
    Ja tylko przysłowiem rzucę :"Nowy Rok nastaje, każdemu ochoty dodaje". I oby z nami tak było.

    Serdeczności zostawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sekret corocznych obietnic kryje się - tak myślę - w magii nowego początku, w nadziei, że kolejny rok będzie wolny od błędów. A nasze postanowienia są często zbyt ogólne - lub zbyt dalekosiężne - i stąd rzeczony osad niespełnienia. Zatem: ochoty, werwy, wytrwałości!

      Usuń
  4. Znakomity pomysł na tekst:) chociaż nie ukrywam, że spodziewałam się więcej psychologii - rozpieściłaś mnie i już mam jakieś roszczenia:p
    Oczywiście najbliżej mi do postanowienia Bukowskiego - kocham spać do późna, a gdyby przy okazji w tym czasie szlag trafił połowę świata, niezbyt bym się tym przejęła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postanowiłam mniej się w 2017 wymądrzać, stąd mały procent psychologii w psychologii w tym wpisie ;-). Jest jednak spora szansa, granicząca z pewnością, że to postanowienie niebawem porzucę :D
      Buko rządzi!

      Usuń
  5. Świetny pomysł na wpis!

    Ale no nie wiem z tym Dostojewskim, on to w sumie pisał zanim uznano pewną niepodległość nauk mówiących o podstawowych pytaniach ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jasne, ale dzisiaj, jak sądzę, Fiodor napisałby podobnie ;-)

      Usuń
  6. Podobają mi się Twoje kreatywne postanowienia. Dorzucam swoje:
    Nie będę niepotrzebnie się wkurzać, nawet słuchając wiadomości. Można w tym czasie poczytać. (Karl Ove Knausgård)

    "...życie czasami wydawało się wręcz nie do życia i spokój zapewniały mi wyłącznie książki - opisywały innych ludzi, inne miejsca i czasy, w których byłem nikim i nikt nie był mną".

    Moja walka. Tom 2

    Składam serdeczne noworoczne życzenia i oczywiście trzymam kciuki za dotrzymanie postanowień;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie postanowienie numer 11, bardzo na czasie (również dlatego, że właśnie czytam tom piąty) :-)
      Spokoju i książek, tego nam w 2017 trzeba - i tego Ci życzę :-)

      Usuń
  7. Bardzo przewrotne te rady, ale trudno odmówić im sensu. Nie miałabym nic przeciwko wcieleniu ich w życie, no, może z wyjątkiem tej nakazującej długi sen. Umarłabym z nudów, usiłując spać do południa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcielaj, zachęcam! I spać długo - a przynajmniej dłużej - też radzę. Jest szansa, że przyśni nam się coś ciekawego i o nudzie nie będzie mowy ;-)

      Usuń
    2. Uwierz mi, chciałabym móc spać dłużej, ale po prostu nie da rady. Budzę się o 5-6 i już :)

      Usuń
    3. To może kładź się później? ;D

      Usuń
    4. Nie, to u mnie tak nie działa, nawet po zarwanej nocy śpię krótko :P

      Usuń
    5. Ranny ptaszek. Nieuleczalny! ;-)

      Usuń
  8. Moje noworoczne postanowienie to nie robić żadnych postanowień. ;) Za to mam plany, które będę wprowadzał w życie, nawet jak czasem się potknę czy będę miał obsuwę czasową.

    Ja tam żyję po to by poznawać nowe języki, kultury i by zdobywać wiedzę o świecie. Nie zadowoliłem się tym co mam, sięgnąłem po więcej i sięgnę jeszcze dalej, bo w siebie warto inwestować i trzeba się cenić nie zgadzać na to, co nam się pod nos podtyka.
    Które to są te podstawowe pytania? Nauka i uczenie się daje odpowiedzi na podstawowe pytania. Ba, tworzy nowe pytania, które pozwalają przyjrzeć się z innej strony sytuacji, odpowiedziom i pytaniom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plany mi się podobają. Albo cele. Nie brzmią tak kategorycznie i odstraszająco jak postanowienia!
      Podstawowe pytania? Te o sens i cel istnienia. O wolną wolę i/lub determinizm. Niektórych z pewnością zadowalają odpowiedzi nauki, ale inni, w tym Dostojewski, uważają, że szkiełko i oko dotyka jedynie powierzchni rzeczy.

      Usuń
    2. A na marginiesie, spieszę wyjaśnić: to jest wpis z przymrużeniem oka.

      Usuń
    3. Odpowiedź na podstawowe pytanie to 42 :P

      Usuń
    4. Myszy nie są tą odpowiedzią usatysfakcjonowane :D

      Usuń
  9. Nie lubię noworocznych postanowień i na ogół takowych nie czynię, ale biorąc pod uwagę Twoje zestawienie, zastanawiam się czy nie zrezygnować z mojego postanowienia, by nie robić żadnych postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuj się! ;-) Najwspanialej byłoby móc spełnić to o spaniu do południa ;-)

      Usuń
    2. O tak, spanie to jedna z moich pasji :)

      Usuń
    3. Moja też. Czytałabym więcej, gdybym mogła czytać przez sen ;-)

      Usuń
  10. Ja dołączam się do postanowień Oli- więcej dystansu do otaczającej nas rzeczywistości, co oczywiście nie oznacza biernego godzenia się na wszystko. Ale zdrowie psychiczne i fizyczne to sprawy bezcenne, więc lepiej pogodzić się z tym na co nie mamy wpływu jednocześnie zachowując odwagę cywilną, aby nie stać się konformistą :)Życzę dużo spokoju, bez niego ciężko oddać się naszym pasjom pożerania książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna zgoda! Życzmy sobie zatem spokojnego dystansu. I nieustającego apetytu na lekturę!

      Usuń
  11. Ostatni cytat idealnie odwierciedla realizację postanowień przez 95 % społeczeństwa :)
    Tekst rewelacyjny i bardzo trafny, stety lub niestety, Chmielewska trafia dla mnie w sedno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chmielewska pisze w porwaniu o odchudzaniu jeszcze tak: "Kobiety chudną od nóg! A mężczyźni od żarcia, to znaczy od nieżarcia. I ewentualnie od rąbania drzewa, dźwigania ciężarów, kopania studni..." :D

      Usuń
    2. Chmielewska w sumie zawsze pisała i tak jak pisała :) Dla mnie to kobieta, którą wielu próbuje naśladować, ale nikomu się nie udaje :)

      Usuń
    3. Bo królowa polskiego kryminału jest tylko jedna!

      Usuń
  12. Mi do gustu najbardziej przypadła mądrość od Steinbecka. Wznoszę toast za wszystkie szybkie świnki pełne ambicji i determinacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Przyłączam się do wzniesionego dzbana - za świnki, które chcą być końmi! ;-)

      Usuń
  13. Rewelacja!!! Mniej najbardziej przypadło do gustu postanowienie Jane Austen! Wpisuję na swoją listę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pozwoliłam sobie wspomnieć o tym na swoim blogu, mam nadzieję, że nie masz nic przeciw!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ skąd, przeciwnie - jest mi bardzo miło :-) Dziękuję!

      Usuń