Strony

11.01.2017

Leżę i czytam na Instagramie

Hasztagi, przybywajcie! Dziś krótko: chcąc wypłynąć na szersze społecznościowe wody, Leżę i czytam zawędrowało na Instagram (czy raczej Bookstagram). Z noworocznym postanowieniem, aby nie tylko książki czytać, ale też podziwiać ich fotogeniczne życie.
Fotorelację z mojej nieustającej książkowej przygody znajdziecie pod adresem:



Odnośnik do Instagrama jest również w prawej bocznej kolumnie bloga. 
Na dobry - mam nadzieję - początek, reminiscencje spod ubiegłorocznej choinki. I prezenty w rozmiarze XL!

16 komentarzy:

  1. Prezentów to Ci szczerze zazdroszczę. Ja otrzymałem tylko jedną książkę, chociaż i tak jestem z niej zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie przypadnie Ci do gustu, bo obdarzony zostałem typowym dziełem science fiction - "Star Wars: Battlefront: Kompania Zmierzch". Sam pewnie nie sięgnąłbym po ten tytuł, ale zważywszy na to, że rzadko dostaję od rodziny prezenty książkowe, szybko skonsumowałem tę pozycję :)

      Usuń
    2. Nie jestem z Imperium Galaktycznym za pan brat, ale kto wie, może to się zmieni ;-) Pierwsza próba już poczyniona, z felietonami Lema :-)

      Usuń
  2. Czyli tylko ja jestem dinozaurem, który nie ma Instagrama?:p a nabytki oczywiście zacne - Dickensa bym podebrała, a "Szczygła" sama mam na półce i zalega już długo, długo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój egzemplarz chyba też na mnie trochę poczeka ;-) W każdym razie, mamy kolejną książkę do "duetu"!

      Usuń
    2. Nie martw się, Olgo. Dinozaurów jest więcej:) Kiedyś też muszę spróbować z Instagramem. Chociaż nowinki mnie przerastają...
      A ja właśnie z Dickensem mam nieco do czynienia. Ale w nieco innym aspekcie. Tym razem sam Dickens stał się powieściową postacią:)

      Usuń
    3. Zaintrygowałaś mnie! Ciekawe, co to za książka. I czy spodobałaby się Dickensowi ;-)
      Dziewczyny, mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się na Insta! ;-)

      Usuń
    4. Niedługo wrzucę recenzję. To "Pragnienie" Flanagana. Myślę, że Dickens nie byłby zachwycony. Ale po przemyśleniu - musiałby się zgodzić z książką;)

      Usuń
    5. Z Flanaganem jeszcze się nie znam. Ale skoro czytasz już którąś z kolei jego książkę, to większej zachęty nie potrzebuję :-) Będę wypatrywać recenzji!

      Usuń
  3. Jakże się cieszę, że dołączyłaś! Odkąd sama odkryłam Instagram ogromnie cieszę się, gdy znajduję tam znajome "twarze" :)

    Książki cudne. Uwielbiam takie grubaski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)
      Dzięki! Ja też przepadam za cegiełkami. Mają niebagatelną zaletę: nie trzeba się z nimi zbyt szybko rozstawać!

      Usuń