Strony

11.11.2015

Będę leżeć i czytać pod choinką, czyli przedświąteczne nowości i zapowiedzi książkowe

Ledwo minęło importowane święto duchów i wampirów, ledwo, dnia następnego, zapaliły się (i zgasły) znicze na grobach, a witryny sklepowe już kuszą propozycjami bożonarodzeniowych prezentów. Powierzchowna i płytka komercja jest jak współczesne "memento mori" - przypomina o nieubłaganym upływie czasu. Rynkowy kalendarz sprzedaży rządzi się swoimi prawami, czas jest w nim jak z gumy: potrafi się rozciągać (sklepowe święta trwają nie dwa dni, a dwa miesiące - od listopada do grudnia) i kurczyć zarazem, serwując grudzień w listopadzie. Można się zżymać na drapieżną rynkową komercję, jak i na fakt, że prawdziwe święta, zanim nadejdą, zdążą nam często spowszednieć dzięki medialnej i komercyjnej Gwiazdce, w której uczestnictwo rozpoczyna się na długo przed świętem właściwym. Można też na sprawę spojrzeć z drugiej strony.
Koniec roku to nie tylko czas marketingowo-reklamowego rozpasania i dzikiej konsumpcji. Dzięki urodzajowi książkowych premier to również doskonała okazja do uzupełnienia biblioteczki - własnej i cudzej. Wydawnicze nowości to dobry pomysł na prezent, zwłaszcza, gdy chcemy obdarować książkowego mola. Mole, jak wiadomo, pożerają wszystko w zawrotnym tempie, więc nowość to często jedyny sposób, aby mieć pewność, że prezent nie został już przez mola przeczytany.
Poniżej kilka, subiektywnie wybranych przedświątecznych propozycji wydawniczych, niekoniecznie na prezent. Choć Mikołajki i Święta coraz bliżej - Drogi Mikołaju, nie pogniewam się, jeśli znajdę którąś z tych książek pod choinką!

1. "WIELKA MAGIA. ODWAŻ SIĘ ŻYĆ KREATYWNIE" ELIZABETH GILBERT (premiera: 03.11)
Kreatywność robi zawrotną karierę - jako słowo-wytrych, przepustka do szczęśliwego życia oraz słowo-klucz w osobistych CV. Niełatwo być kreatywnym, a jeszcze trudniej napisać książkę z poradami, jak wieść ciekawe i twórcze życie. Elizabeth Gilbert - autorka głośnego "Jedz, módl się, kochaj" - powraca z "najgorętszą (według "USA Today") książką tej jesieni", żeby przekonać czytelnika, że natchnienie i pasję można czerpać z codzienności. W "Wielkiej magii" autorka wciela się w rolę literackiego coacha, dostarczając przepisów (popartych przykładem własnym oraz innych literackich sław) na życie zgodne z umiejętnościami i powołaniem.
Przedsmak tego, co w "Wielkiej magii" znajdziemy w wykładzie o kreatywności, jaki Elizabeth Gilbert wygłosiła na konferencji TED. Na YouTube obejrzało go dotychczas prawie 12 milionów ludzi, więc jeśli jeszcze tego nie zrobiliście - zachęcam (wersję tłumaczoną, prosto ze strony TED, znajdziecie tutaj - KLIK). 
DLA KOGO? Dla poszukiwaczy inspiracji, którzy uważają, że jedzenie, modlitwa i miłość do szczęścia nie wystarczą. Nawet pod choinką.
Gilbert, E. (2015). Wielka magia. Odważ się żyć kreatywnie. Dom wydawniczy Rebis, Poznań. 

2. "PAMIĘTNIK CHRISTOPHERA. TAJEMNICA FOXWORTH HALL" VIRGINIA CLEO ANDREWS (premiera: 03.11)
Dla miłośników (i miłośniczek) Virginii Andrews gratka nie lada - właśnie ukazał się pierwszy tom kolejnego cyklu powieściowego, a właściwie kontynuacja sagi o rodzinie Dollangangerów, którą znamy z kultowych "Kwiatów na poddaszu". "Pamiętnik Christophera" to powrót do mrocznej historii rodzeństwa więzionego w rezydencji Foxworth Hall, która kładzie się cieniem na losach kolejnych pokoleń przeklętej rodziny.
Kristin Masterwood, którą łączy z Dollangangerami jedynie dalekie pokrewieństwo, w ruinach Foxworth Hall znajduje pamiętnik Christophera, który, wraz z rodzeństwem, był więźniem wspomnianego poddasza. Co kryje pamiętnik nastolatka? Czy w plotkach o przerażającej rezydencji jest ziarno prawdy? Jak zwykle u Andrews - zawikłane rodzinne tajemnice, przewrotność losu i bezwzględne fatum. Czy tym razem też będzie trudno oderwać się od lektury?
DLA KOGO? Dla tych, którzy nie boją się stanąć oko w oko z mrocznymi, rodzinnymi sekretami - nawet pod choinką.
Andrews, V.C. (2015). Pamiętnik Christophera. Tajemnica Foxworth Hall. Prószyński Media, Warszawa.

3.  "DZIWNA MYŚL W MEJ GŁOWIE" ORHAN PAMUK (premiera: 04.11)
Nowa, długo - bo aż 5 lat - wyczekiwana powieść tureckiego noblisty, wzorem poprzednich przenosi nas do Stambułu, ukochanego miasta pisarza. Życie jego mieszkańców, to całkiem zwyczajne i to bardziej niezwykłe, ogniskuje się wokół wielopokoleniowej rodziny oraz jej głowy - Malvuta, jednego z ostatnich ulicznych sprzedawców tureckiego napoju. To z jego perspektywy poznajemy życie w Stambule, to w jego głowie kiełkują tytułowe dziwne myśli. Jak zwykle u Pamuka, drobiazgowo odmalowane ludzkie losy pokazane są na tle panoramy miasta - żywego tworu i pełnoprawnego bohatera powieści. W tle - panorama zmian społeczno-obyczajowych i architektoniczno-urbanistycznych przekształceń, jakim poddawany był Stambuł i jego mieszkańcy na przestrzeni kilku ostatnich dekad. 
DLA KOGO? Dla zakochanych w swych metropoliach mieszczuchów oraz dla miłośników wielopokoleniowych sag rodzinnych, które najlepiej czyta się pod choinką.
Pamuk. O. Dziwna myśl w mej głowie. Wydawnictwo Literackie, Kraków.

4. "IDŹ, POSTAW WARTOWNIKA" HARPER LEE (premiera: 04.11)
Harper Lee nie jest, jak powszechnie sądzono, autorką tylko jednej książki! - ta sensacyjna wiadomość postawiła niedawno na baczność cały literacki świat, w tym zagorzałych fanów powieści "Zabić drozda". 
"Idź, postaw wartownika" na długo przed premierą okrzyknięta została "największym literackim powrotem XXI wieku" - skądinąd niesłusznie, gdyż ta nowa-nienowa powieść powstała wcześniej niż "Zabić drozda", choć opowiada o późniejszych losach bohaterów słynnego amerykańskiego klasyka. Napisana przez Lee w połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, drukiem ukazuje się dopiero dziś, dowodząc, że wielka proza nigdy nie traci na aktualności. "Idź, postaw wartownika" rzuca nowe światło na mieszkańców Maycomb w stanie Alabama. Lee udowadnia, że powrót do czasów dzieciństwa - choćby we wspomnieniach - może być bolesny i przykry, ale rozliczenie z przeszłością bywa konieczne.
DLA KOGO? Dla miłośników literackiej klasyki i jej wersji alternatywnych oraz dla tych, którzy nie boją się pozbyć złudzeń - nawet w magiczny czas pod choinką. 
Lee, H. (2015). Idź, postaw wartownika. Wydawnictwo Filia, Poznań.

5. "BAZAR ZŁYCH SNÓW" STEPHEN KING (premiera: 05.11)
Mistrz Grozy powraca! Najnowszy zbiór jego opowiadań o bardzo, przyznajmy, sugestywnym tytule, na polskim rynku ukazał się zaledwie kilka dni po światowej premierze. Wystarczy rzut oka na okładkę, aby zdobyć pojęcie o zawartości strasznego tomu. Choć są i tacy, którzy sądzą, że tym razem King nie tyle straszy, co zaskakuje, a tematyka krótkich form zebranych w "Bazarze złych snów" krąży wokół metafizycznych zagadnień życia i śmierci, kary i odkupienia, przebaczenia, a wszystko to, jak zwykle u Kinga, przyprawione odrobiną grozy. Niby wiemy, czego się spodziewać, ale autor lojalnie ostrzega, aby zachować ostrożność, gdyż niektóre z tych krótkich historii "mają kły".
DLA KOGO? Dla tych, którzy w codzienności potrafią dostrzec niesamowitość - nie tylko od święta. Oraz dla fanów prozy Kinga, tej długiej i krótkiej.
King, S. (2015). Bazar złych snów. Prószyński Media, Warszawa.

6. "MIŁOŚĆ KLASY ŚREDNIEJ" MANUELA GRETKOWSKA I PIOTR PIETUCHA (premiera: 21.10)
Najsłynniejsza skandalistka polskiej literatury w duecie ze swoim wieloletnim partnerem, Piotrem Pietuchą. Książka powstała jako niezgodna na fakt, że dzisiejsza miłość, zamiast być wielką i wspaniałą, coraz częściej bywa po prostu... średnia. Co więcej, coraz częściej przykra przypadłość przeciętnej miłości dotyka uprzywilejowanych przedstawicieli klasy... średniej. 
W "Miłości klasy średniej" znajdziemy dwie mini-powieści - pierwsza z nich autorstwa Gretkowskiej, druga - Pietuchy - które pozwalają spojrzeć na kryzys i dewaluację bliskich relacji z kobiecej i męskiej perspektywy. Okładka sugeruje, że problemu bylejakości w związkach najczęściej nie dostrzegamy i, co gorsza, nie chcemy (lub nie potrafimy) o nim rozmawiać. Co gorsza, partnerzy, zasłaniając nam oczy i usta, również zdają się ignorować - i tolerować - kiepską jakość relacji. 
DLA KOGO? Dla tych, którzy pod choinką (lub lepiej - pod gałązką jemioły) pragną zażegnać uczuciową stagnację.
Gretkowska, M., Pietucha, P. (2015). Miłość klasy średniej. Świat Książki, Warszawa.

7. "GRZĄSKIE PIASKI" HENNING MANKELL (premiera: 18.11)
Autor kultowych kryminałów z komisarzem Wallanderem powraca, żeby się pożegnać. Na zawsze. "Grząskie piaski" to autobiografia autora i próba literackiego ocalenia wspomnień, pisanych z perspektywy nieuchronnego końca. Ciężko już chory pisarz, stojący na niepewnym gruncie, brnie przez tytułowe grząskie piaski, zdając relację z przeszłości i z teraźniejszości, która jest bólem choroby i bólem nieudanych prób powrotu do zdrowia. Mankell nie chciał postawić ostatniej kropki - wyręczyło go w tym, niestety, życie, które dla wszystkich kończy się tak samo.
DLA KOGO? Dla tych, którym żal, że Wallander już nie powróci. Oraz dla tych, których zapas świerku nastraja refleksyjnie.
Mankell, H. (2015). Grząskie piaski. Wydawnictwo W.A.B., Warszawa.

8. "JAK BYĆ OGIEREM DO KOŃCA ŻYCIA" HANNA BAKUŁA (premiera: 19.10)
Najnowsza, dwudziesta już książka w dorobku malarki, pisarki i felietonistki, która samo o sobie mówi: "osoba kontrowersyjna". Pisany z (dużym) przymrużeniem oka poradnik o tym, jak nie zgubić się w gąszczu rozmaitych typów męskich oraz jak wytrzymać z ogierem i nie zwariować. 
Zabawna typologia ogierów różnych narodowości i z różnych stron świata, ze szczególnym uwzględnieniem ogiera polskiego (śląskiego, krakowskiego, poznańskiego - wysoko w rankingu oraz stołecznego - w rankingu nisko). Obserwacje społeczno-obyczajowe dotyczące damsko-męskich relacji, przeznaczone dla kobiet w różnym wieku, którym książka Bakuły obiecuje pomoc w nawigacji po męskim świecie. W bonusie klasyfikacja astrologiczna oraz przegląd wad i zalet panów spod różnych znaków zodiaku. Warunek konieczny: czytelnicze poczucie humoru!
DLA KOGO? Dla wszystkich ciekawych ogiera światowego i tego made in Poland, ale i dla tych, którzy wolą, jak co roku, pod choinką spotkać swojego własnego, prywatnego ogiera.
Bakuła, H. (2015). Jak być ogierem do końca życia. Edipresse Polska, Warszawa.

Jeśli wciąż Wam mało prezentowych propozycji, odsyłam do wpisu pt. "Będę leżeć i czytać jesienią" (KLIK).
Podarujecie którąś z powyższych książek w prezencie - sobie albo bliskim? A może w Waszych listach do Świętego Mikołaja znalazły się inne lektury? 
Zdjęcia okładek pochodzą ze stron wydawnictw.

25 komentarzy:

  1. Ja też będę w Święta leżeć i czytać;) Póki co nie szukam jednak nowości, biblioteka jest pełna perełek z przed kilku/kilkunastu lat. Chociaż może. Na Kinga bym się skusiła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytanie (w pozycji leżącej, oczywiście) najlepiej smakuje właśnie w Święta.
      No tak, ja również cierpię na książkową klęskę urodzaju i wiele lektur wciąż na mnie czeka. Ale co poradzić, jeśli nowe też kuszą? Szkoda, że czas nie jest z gumy... ;-)

      Usuń
  2. Heheh ja również mam chrapkę na nową-nienową książkę Harper Lee : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o nią męczyć Mikołaja ;-) - najlepiej w pakiecie z "Zabić drozda", dla przypomnienia po latach i porównania!

      Usuń
  3. Dopisałabym do tej listy niedawno wydane „Wszystkie lektury nadobowiązkowe” Wisławy Szymborskiej i zapowiedziane „Dzieła (niemal) wszystkie” Jeremiego Przybory. „Dziwna myśl w mej głowie” aż prosi mnie o przeczytanie, ale niestety musi poczekać na swoją kolej - czyli doczekać się mojej lektury „Innych kolorów” tegoż autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, zbiór Szymborskiej to byłby piękny prezent pod choinkę. Zwłaszcza, że dziś już (chyba?) nikt tak o książkach nie pisze... Pamuk u mnie również w kolejce, coraz dłuższej i dłuższej. Bez dwóch zdań, to lektura "nadobowiązkowa"! ;-)

      Usuń
  4. Tak na prawdę to ze wszytskich książek jakie podałaś nie poluję na ani jedną z nich. Jakoś tak się ułożyło :)
    Jednak z chęcią wreszcie przeczytam Kinga! ^^

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że przynajmniej King wzbudził Twoje zainteresowanie :-)

      Usuń
  5. O rany, nie wiedziałam, że saga o rodzeństwie Dollangangerów ma kontynuację. Ja czytałam kiedyś dwie części tej sagi. Pierwsza nawet mi się podobała, podczas czytania był dreszczyk strachu, a druga, "Płatki na wietrze", kompletnie mnie rozczarowała i powiedziałam sobie: nigdy więcej tej autorki :-)
    A ja będę w święta czytać jakieś skandynawskie powieści. Przygotowałam ich sobie kilkanaście i tylko czasu mi brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dowiedziałam się o tym całkiem niedawno - wróciły wspomnienia dawnych lat, kiedy zaczytywałam się w "Kwiatach na poddaszu" ;-) Zgodzę się z Tobą, że kolejne części sagi nie dorównywały, niestety, pierwszemu tomowi... Zobaczymy, może "Pamiętnik Christophera" wpadnie mi kiedyś w ręce i zaczaruje na nowo.
      Skandynawskie święta brzmią ciekawie. Oby tylko pod choinką było więcej czasu na czytanie, czego i Tobie, i sobie, życzę ;-)

      Usuń
  6. Książkę Kinga muszę koniecznie przeczytać. To moje must have!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie, że ta książka wyląduje pod rekordową ilością tegorocznych choinek ;-)

      Usuń
  7. Dwie z nich już mam (Kinga i Lee) i niestety, albo stety, nie dotrwały do choinkowych czasów ;) Ale pod choinką z chęcią zobaczyłabym "Middlesex" Eugenidesa i jakąś powieść Waters (mam nadzieję, że święty to czyta;)) Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból - planowałam przeczytać "Złodziejkę" Waters w święta, ale pokusa była silniejsza ;-) Podobny los, obawiam się, może spotkać jeszcze kilka innych książek. Ze świętym bywa różnie, a że przezorny zawsze ubezpieczony, na wszelki wypadek zrobię sobie jakiś książkowy prezent (no właśnie, może któraś Waters!) i do grudnia będę go trzymać pod kluczem ;-) Miejmy nadzieję, że będzie co czytać pod choinką. Pozdrowienia :-)

      Usuń
  8. A mnie trochę smutno, że to już ostatnia nowość Mankella:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pożegnania zawsze są smutne... te literackie też :-(

      Usuń
  9. Ja czekałam tylko na Zapach ciemności, ale już jest u mnie :)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, gdzieś mi ta książka umknęła, podobnie jak tom poprzedni. Intrygujące. Poczekam na Twoją opinię :-)

      Usuń
  10. Dla mnie Pamuk i Mankell z tej listy, ale - podobnie jak i inne osoby - mam całą furę zaległych cudowności do pożarcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaległości mam również, ale i nowości kuszą. Kryzys książkowego urodzaju!

      Usuń
  11. Mankella też planuję, a Kinga już mam i jestem zadowolony - opowiadania są na wysokim poziomie. Szkoda tylko, że okładka taka sobie..
    pozdrawiam
    tommy z Samotni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mankell - koniecznie, choć wiadomo, że będzie to smutna lektura...
      Nowy King zbiera same pochwały! To prawda, okładka jest zbyt... dosłowna, brzydka po prostu. Dobrze, że zawartość rekompensuje te niedostatki ;-). Pozdrowienia :-)

      Usuń
    2. Właśnie - brzydka ! Wystarczy popatrzeć na subtelne okładki zagranicznych wydań..
      tommy z Samotni

      Usuń
    3. Tommy, właśnie obejrzałam je w sieci - rzeczywiście, inna liga. Podoba mi się zwłaszcza okładka z "pustą" twarzą, intryguje i niepokoi, zamiast, wzorem polskiej - nieudolnie straszyć.
      Izabelo, tak, Mankell - obowiązkowo!

      Usuń