Strony

28.09.2016

Będę leżeć i czytać jesienią (#2), czyli książkowe zbiory i przetwory

Jesienne plony? Śliwki, gruszki i grzyby. Dorodne dynie, owoce leszczyny, kasztanowca i listopadowe chryzantemy. Urodzaj to nie tylko domena wiosny! Ale na pytanie, co najlepiej zbierać jesienią, odpowiadam: książki. To one, niczym jesienne liście, spadają we wrześniu na księgarniane półki - bo zadrukowane kartki papieru pasują jak ulał do długich wieczorów, spędzanych pod kocem z kubkiem kakao. I chociaż mam w "nieprzeczytanych" kilogramy - ba! całe tony! - książek, to wraz z końcem września zawsze wyruszam na poszukiwania nowych, smakowitych tytułów.
Oto lista subiektywnych przebojów tegorocznej jesieni, które chętnie zerwałabym z księgarnianych półek i, wraz z klapsami i orzechami, włożyła do koszyka.

21.09.2016

Książka na kozetce #14. Literatura i progenitura: dlaczego bohaterowie wielkich powieści nie mają dzieci?

Bohaterowie wielkich powieści są bezdzietni - tę frapującą tezę stawia w eseju pt. "Powieść i prokreacja" Milan Kundera, mistrz nieznośnie lekkiej frazy i, jak się okazuje, nieznośnie trafnych obserwacji.

14.09.2016

O którą książkę chcesz się pokłócić? Sprawdzamy w ankiecie!

Cykl blogowy Awantura o książkę, o którym niedawno pisałam tutaj, spotkał się z Waszym zainteresowaniem i powoli nabiera kształtów. Chcemy, aby był wspólną inicjatywą - i dlatego prosimy Was o pomoc w wyborze najbardziej "konfliktowej" lektury.  

06.09.2016

O młodości i innych demonach: "Moja walka. Księga 4" Karl Ove Knausgård

Młodość to nie bajka, przekonuje w czwartej księdze quasi-autobiograficznej sagi najpopularniejszy obecnie nad Wisłą norweski pisarz. Jeśli tęsknicie za bezpowrotnie utraconą nastoletnością, jeśli wzdychacie do lat szczenięcych, co nad poziomy miały wzlatywać, przeczytajcie ten tom "Mojej walki". I odetchnijcie z ulgą, że czas udręki i niepokoju macie już za sobą.