Strony

20.02.2017

Awantura o książkę #2 + czytamy "Emancypantki" Prusa!

Pierwsza, styczniowa Awantura o książkę dobiega końca - dziękujemy wszystkim za udział i chęć dzielenia się spostrzeżeniami o "Lalce" Prusa i jej bohaterach. Tych, których ominęła - a chcieliby skonfrontować opinie o Wokulskim, Łęckiej i Rzeckim - nadal zachęcamy do odwiedzin na blogu Pyzy Wędrowniczki. Bo blogowe dyskusje nie mają terminu ważności!
A wszystkich już dziś zapraszamy na Awanturę numer dwa, której bohaterem będą "Cząstki elementarne" Michela Houellebecqa - skandalizująca powieść, która w blogowej sondzie na najbardziej konfliktogenną lekturę przegrała z "Lalką" o włos, a właściwie o grubość okładki. Awantura wybuchnie na moim blogu, 26. marca w okolicach południa. O terminie będziemy jeszcze przypominać, zatem - stay tuned!

I jeszcze jeden, smakowity news - zwłaszcza dla wielbicieli prozy Bolesława Prusa: 19. maja, w rocznicę śmierci pisarza, na blogu Pyzy odbędzie się dyskusja o "Emancypantkach". Poza awanturniczym cyklem, jako wiosenny bonus dla wszystkich, którzy nie tylko lubią czytać, ale też rozmawiać o tym, co przeczytane. Podoba Wam się pomysł na wspólną lekturę "Emancypantek"?

Dla nowych czytelników bloga zamieszczam krótką "instrukcję obsługi" awantury:
1."Awantura o książkę" to cykl otwarty i demokratyczny - bez kolejek i zapisów. Do dyskusji dołączyć można w dowolnym momencie, na tych samych zasadach, zgodnie z którymi komentujemy blogowe wpisy.
2. "Awantura o książkę" to, wbrew nazwie, cykl z założenia kulturalny. Dlatego starajmy się, aby książki, w ferworze dyskusji, nie latały zbyt wysoko. Niech literatura łagodzi obyczaje - nawet podczas najgorętszych sporów!
3. Moderatorkami dyskusji, niezależnie od miejsca, w którym odbywa się dane spotkanie z "Awanturą", są jej organizatorki, czyli Pyza i ja. Zastrzegamy sobie możliwość łagodzenia temperatury sporów - oraz, w uzasadnionych przypadkach, jej podnoszenia. Kolejne odcinki cyklu będą odbywać się naprzemiennie na blogu Pyzy Wędrowniczki oraz na "Leżę i czytam" - o ich terminie i miejscu będziemy informować Was z wyprzedzeniem.

Serdecznie zapraszamy na marcowe spotkanie z Houellebecqiem i majówkę z Prusem. A zachęconych do wspólnej lektury prosimy o pomoc w szerzeniu wieści o naszych czytelniczych akcjach. Powyżej znalazły się okolicznościowe grafiki, przygotowane przez Pyzę - częstujcie się! Jeśli macie ochotę, umieszczajcie je u siebie, na blogach/facebookach/instagramach.  Z góry dziękujemy!

18 komentarzy:

  1. Swietny pomysl, Emancypantki czytalam , ale z wielka przyjenoscia wroce do lektury i mam nadzieje, ze uda mi sie dolaczyc do dyskusji:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie majowa "awantura" to okazja do przeczytania "Emancypantek" po raz pierwszy :-) Zapraszamy!

      Usuń
    2. Super, będzie nam bardzo miło!

      Usuń
    3. Ksiazke mam juz gotowa , a banerek u mnie na blogu:) Ciesze sie bardzo:)

      Usuń
    4. Ja też! Pięknie dziękujemy! :-)

      Usuń
  2. Będę czytać i się awanturować! Zwłaszcza o Łelebeka. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! Ciekawe, czy uda nam się pokłócić o Michela ;-)

      Usuń
    2. Na pewno się uda! Jeśli o niego nie, to ja już nie wiem, za bardzo zgodne chyba się okażemy ;-).

      Usuń
    3. Jeśli o Michela pokłócić się nie uda, to zostaje nam tylko Grey i wszystkie jego twarze :D

      Usuń
    4. No nie wiem, tu chyba też trudno będzie znaleźć zarzewie do kłótni... :-{

      Usuń
    5. Nigdy nie wiadomo... Grey'owi ponoć trudno się oprzeć ;D

      Usuń
  3. Z przyjemnością wysłucham Waszych głosów na temat Houellebecqa (strasznie żałuję, że jeszcze go nie znam - to wszystko ten czas...), "Emancypantki" znam, tym chętniej wpadnę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany, rany, poważnie rozważam ponową lekturę "Cząstek elementarnych". Zamierzałem sięgnąć po "Uległość", ale odświeżenie wcześniejszej powieści wydaje się jak najbardziej wskazane, by móc wziąć udział w awanturze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ambrose, byłoby wspaniale, gdyby się udało! :-) Ja też powtarzam " Cząstki" - z poprzedniego czytania niewiele pamiętam. Dla zachęty dodam, że "Uległość" jest zaledwie przeciętna ;-)

      Usuń
  5. No dobra, to teraz na poważnie - zabieram się za "Cząstki..." i nie ma, że boli, w awanturze trzeba wziąć udział! P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam cichą nadzieję, że skusisz się na Houellebecqa ;-) I to jest good news!

      Usuń